Najmniejszy byczek świata – zobacz krówkę wielkości psa

Ma na imię Pedro, jest bardzo żywiołowy i ledwo dorasta opiekunom do kolan. Poznajcie naszego nowego cielaka bydła domowego – byczka rasy Dahomey.

Pedro urodził się 2 marca, ma więc zaledwie nieco ponad tydzień, a już jest dwa razy większy niż był, kiedy się urodził. Wielkością przypomina niewielkiego psa i rośnie jak na drożdżach. Rasa bydła Dahomey jest uznawana za najmniejszą na świecie.

Pedro to cielak naszego byczka Fernando i krowy Malinki. Trzyma się blisko mamy, która jest względem niego bardzo opiekuńcza. Młody byczek jest płochliwy i mama nie pozwala nam się do niego zbliżyć na dłużej. Postaraliśmy się jednak wykonać takie fotografie, na których jak najlepiej widać skalę zwierzęcia w porównaniu do człowieka. Dorosła krowa Dahomeya jest dużo mniejsza od mlecznej czy mięsnej – tamte dorastają w kłębie do 130-150 cm, a bydło rasy Dahomey ok. 80-100.

Jedne wielkie, drugie miniaturowe – co to za rasa?

„Krowa jaka jest, każdy widzi” – chciałoby się sparafrazować powiedzenie o koniu. Tylko, że krowa krowie nierówna. Krową, czyli bydłem (Bos taurus) jest zarówno watussi, którego rogi mogą osiągnąć 2 m rozpiętości (Bos taurus watusi), jak i właśnie Dahomey (Bos taurus lagune). Krową jest i szkocka rasa wyżynna (potocznie bydło szkockie), i mięsna rasa wagyu i mleczna łaciata „krasula”, jak najczęściej mówi się na jedną z popularniejszych ras – holsztyno-fryzyjską. Są także kombinowane rasy mleczno-mięsne (jak np. rasa polska czerwona).

O tym, że rasy jednego gatunku mogą się różnić się między sobą bardziej, niż teoretycznie zupełnie różne gatunki, nie trzeba długo przekonywać. Wystarczy przywołać przykład psów (jamnik, wyżeł, owczarek niemiecki, samojed, czy pudel – z punktu widzenia systematyki to „jeden pies”), czy kotów (sfinksa z persem raczej nikt nie pomyli). Z drugiej strony biologia ma czasami problem z gatunkami kryptycznymi – czyli odrębnymi, posiadającymi różne nazwy łacińskie i ewolucję, ale o wyglądzie tak podobnym, że często do ich rozróżnienia potrzebne są badania genetyczne. A żeby nie sięgać aż po taki przykład, wystarczy pomyśleć jak często foka jest mylona z kotikiem, alpaka z gwanako, a nawet nutria z bobrem. To wcale nie są gatunki kryptyczne i każdy rozróżni je „na oko”, ale i tak osoby nie będące ekspertami miewają z tym problem.

Watussi może mieć nawet do 2 m rozpiętości rogów
Fernando i Malinka (kiedy były mniejsze) z opiekunką dla skali

Chów i hodowla zwierząt gospodarskich są dzisiaj bardzo wyspecjalizowane, co tyczy się nie tylko bydła, ale i np. kur. Rasy mięsne kur (brojlery) nie nadają się do niesienia jaj, a z kury nieśnej (nioski) nie będzie dobrego rosołu. Jest to wynik wysokiej specjalizacji postępującej z biegiem lat w gospodarstwach wielkopowierzchniowych.

Bydło Dahomey nie jest zazwyczaj traktowane ani jako rasa typowo mięsną, ani typowo mleczna. Trzymana jest w najczęściej celach pokazowych, ozdobnych, na przykład w gospodarstwach agroturystycznych.

Malinki z Pedro można wypatrywać na wybiegu zewnętrznym między Ranczem a Dziecińcem.