Kolejny znak wiosny – obudziły się chomiki
Nasze chomiki europejskie już się obudziły – to niezaprzeczalny znak, że mamy wiosnę, choć kwiecień nas nie rozpieszcza i wita ostatnio przymrozkami.
W naszym zoo mieszka 15 chomików. Jest to 10 osobników pierwszej linii, które są samcami i samicami rozpłodowymi dla hodowli zachowawczej – wszystkie mają imiona na literę A. Poza nimi jest także 5 młodych z ubiegłego roku, a więc osobników z drugiej linii, których imiona zaczynają się na B. Docelowo populacja B trafi do natury, pod Jawor, skąd pochodzą ich rodzice. Pierwsze pięć chomików od nas zostanie wypuszczone na podjaworskie pola wiosną, ale dokładny termin tej restytucji jeszcze nie jest znany. Restytucja to powrót gatunku do natury, ale w sytuacji gdy jeszcze jakieś osobniki danej populacji tam występują – w przeciwieństwie do reintrodukcji, kiedy to wprowadzamy ponownie na dany teren gatunek, który już na nim całkowicie wyginął.


Nasza hodowla chomików jest typowo zachowawcza, ma na celu budowę populacji w ramach programu przywracania osobników do natury. Jest to hodowla zapleczowa, a nie ekspozycyjna – to znaczy, że chomików nie można u nas zobaczyć. To gatunek, który większość dnia przesypia (więc nie jest idealny do podziwiania w zoo) i źle znosi hałasy i dokuczanie (dlatego eksponowanie go za szybą, w którą ktoś puka nie jest najlepszym pomysłem). Musi mieć także zapewnioną odpowiednią temperaturę.



Inżynierowie pól
Obudzenie się chomików to idealna okazja, żeby przypomnieć o naszych „inżynierach pól”.
Chomik europejski to nasz rodzimy gatunek, który osiąga ponad 30 cm długości ciała i jest krytycznie zagrożony wyginięciem. Bez zdecydowanych działań, za kilka lat może całkowicie zniknąć z polskiego krajobrazu. Jako ZOO Wrocław nie przyglądamy się temu biernie. Razem z naukowcami z UAM w Poznaniu i innymi ogrodami, dbamy o to, by zasiliły populację w okolicach Jawora. Tytuł Zwierzęcia Roku 2026 jaki otrzymał chomik europejski, to dla nas dodatkowa szansa, by skuteczniej walczyć o ich przyszłość.



