Kawaler dla Marusi szykuje się do przyjazdu
Ma na imię Csülök, mieszka w zoo w węgierskim Szeged i właśnie „pakuje walizki” w podróż do Wrocławia. Poznajcie przyszłego partnera naszej Marusi.
Csülök to 7-letni urodzony w zoo na Węgrzech samiec nosorożca indyjskiego. Został on wyznaczony przez koordynatora gatunku do przyjazdu do Wrocławia. Będzie tworzył parę z naszą Marusią.
Na wybiegu Csülöka stanęła skrzynia transportowa, z którą nosorożec się oswaja. Uczy się do niej wchodzić, tak aby transport przebiegł dla niego bezstresowo. W podróż do Wrocławia Csülök zostanie zapakowany we wspomnianą skrzynię, a potem na pakę TIRa. Przyjedzie do nas w pierwszej połowie roku, między kwietniem a czerwcem, a dokładny termin zależy właśnie od tego, jak szybko przyzwyczai się do skrzyni.


Koordynator swata pary
Hodowlę najcenniejszych, najrzadszych i najbardziej zagrożonych gatunków, należy prowadzić z wyjątkową uważnością i rzeczowością – i właśnie nad tym czuwa koordynator. Nosorożce indyjskie jako cenne i rzadkie w hodowli, posiadają takiego koordynatora.
Osoba ta ma pełną wiedzę o pochodzeniu każdego osobnika koordynowanego gatunku we wszystkich zoo w „bazie”. To ona decyduje, który osobnik wybierze się w podróż i gdzie, z którym partnerem stworzy parę, a nawet kiedy zostanie do tego dopuszczony.
Koordynator jest niczym „swat”, ale nie chodzi tutaj, tak jak w „aranżowanych małżeństwach” o majątek czy koneksje. Kluczem jest genetyka – spokrewnione osobniki nie powinny się łączyć. Celem jest, by geny pochodziły z różnych, optymalnie – niespokrewnionych ze sobą linii rodowodowych. Potomstwo uzyskane w wyniku łączenia osobników powinno być w pierwszej kolejności zdrowe, a jednocześnie cenne genetycznie. Wszystkie zoo zrzeszone w Europejskim Stowarzyszeniu Ogrodów Zoologicznych i Akwariów podporządkowują się decyzjom koordynatora.
My, ogrody zoologiczne, wspólnie tworzymy bank cennych genów – żywą Arkę Noego. Robimy to dla Ziemi, dla ratowania gatunków w naturze, dla przyszłych pokoleń – naszych dzieci i wnuków. Po to, by mogli oni zobaczyć nosorożce indyjskie na własne oczy, a nie tylko w książce.
Węgier i Czeszka
Marusia (Maruška) urodziła się w Pilznie w Czechach, a Csülök w węgierskim mieście Nyiregyhaza (obecnie przebywa w zoo w Szeged). Ona, dwunastoletnia, doczekała się już kiedyś córki, Kiran. On, niemal dwa razy od niej młodszy, nie był jeszcze ojcem – dopiero niedawno osiągnął dojrzałość płciową.
Kiran była pierwszym nosorożcem indyjskim urodzonym w naszym zoo. Córka Marusi i Manasa wyjechała do Francji, aby dać początek nowej linii. Z kolei Manas wyjechał do zoo w Kordobie w Hiszpanii, by tam poznać nową partnerkę. A Marusia została u nas, podbiła cały świat „pojedynkiem” z Tatą Mundżakiem, stała się najpopularniejszym zwierzęciem w naszym zoo, a teraz znów przykuwa uwagę. Czy zaakceptuje nowego, dużo młodszego partnera? Jak na niego zareaguje? No i czy Csülök będzie musiał stawić czoła naszemu samcowi mundżaka? Odpowiedzi poznamy wkrótce.
Imię naszego przyszłego mieszkańca – Csülök, nieco trudno przeczytać. Wychodzimy więc naprzeciw, by ułatwić zaznajomienie się z nim. Poniżej prawidłowa wymowa imienia w wykonaniu rodowitego Węgra.
Jak będziemy mówić na nosorożca we Wrocławiu? Jeszcze nie wiemy. Jego imię oznacza… Golonka. Trzeba przyznać, że jest osobliwe.


