Jak zbudować karmnik dla ptaków?

dzikie w mieście logo

Karmniki dla ptaków – jak je robić, gdzie wieszać, a gdzie nie?

Na każdym włocławskim osiedlu żyją setki ptaków, które są jednymi z najczęściej spotykanych dzikich zwierząt w miastach. Bardzo często myślimy, że im pomagamy, jednak nasze działania mogą przynieść więcej szkody, niż pożytku. jeśli ograniczasz się do wyrzucania gołębiom chleba za okno, musisz wiedzieć, że nie jest to ani potrzebne, ani słuszne. 

Podpowiadamy, czy dokarmianie ptaków zawsze jest konieczne i jak to robić. Jak należy zbudować karmnik dla ptaków i co do niego wsypać? Czy wywieszać słoninkę dla sikorek i co można powiesić zamiast niej? Gdzie wieszać karmniki? Wszystko to bardzo istotne pytania, na które znamy odpowiedź.

Ważniejsze od dokarmiania jest wiedzieć, jak nie dokarmiać

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że dokarmianie ptaków w mieście nie zawsze jest konieczne. W dużej mierze radzą one sobie same. Techniki budowania karmników warto sobie przyswoić, gdyż w miastach środowisko dla ptaków jest znacznie zmienione i czasami potrzebują one naszej pomocy, ale to powinna być sytuacja wyjątkowa. 

Nie dokarmiaj łabędzi, kaczek i innych ptaków blaszkodziobych (wodnych). Te gatunki powinny sobie poradzić same, a ostrzejszą zimą odlecieć. Przez to, że są dokarmiane przez człowieka, przyzwyczajają się do niego i czekają, aż przyniesie im pokarm. Wtedy zostają na zimę na skutych lodem zbiornikach zamiast odlecieć i to właśnie wtedy konieczne jest im pomóc. Cała ta sytuacja wynika z winy człowieka.

Dzikie w mieście nie dokarmiać

Ptakom nigdy nie dawaj chleba i pieczywa ogółem. Zawiera szkodliwe dla ptaków składniki, takie jak sól czy cukier, a w efekcie może doprowadzić do śmierci. Ptaki wodne takie jak łabędzie czy kaczki  jedzą ziarno, np. pszenicę, ale też płatki owsiane, obierki z warzyw (marchwi, pietruszki), liście kalafiora, brukselki, jarmużu, brokuła, surowe warzywa (a jeśli gotowane, to bez soli). Jeśli widzisz, że ptaki wodne zimą nie odleciały i czekają na dokarmianie, śmiało korzystaj z parkowych dozowników pełnych ziarna, czyli „kaczkomatów”. Pokarmu nie mocz i nie wrzucaj go więc do wody. Namoknie i utonie lub zgnije!

Pomagaj głównie drobnym ptakom (takim jak sikory, kowaliki, dzwońce, mazurki, wróble, czy też zięby).

 

Jak zbudować karmnik dla ptaków? Karmniki-domki wcale nie są dobre!

jak zbudować karmnik dzikie w mieście

Ważne jest, by wiedzieć, jak zbudować karmnik. Z pewnością nie powinien to być domek, taki jaki rysuje się w książkach dla dzieci i jaki robiliśmy w podstawówce.

Okazuje się, że więcej jest minusów niż plusów takich domków, gdyż są one niehigieniczne i stanowią doskonałe środowisko wymiany patogenów między ptakami. Na ich podłodze mieści się niewiele ziarna, za to szybko mieszają się z nim odchody różnych gatunków ptaków, co prowadzi do rozprzestrzeniania się chorób.

Nowoczesne karmniki dla ptaków to proste tuby, do których sypie się ziarno, takie jak widoczna na zdjęciu. Możesz je znaleźć w sklepach ogrodniczych, zoologicznych i marketach budowlanych, ale też stworzyć ją samemu. Jak zbudować karmnik? Najlepiej wykonaj tubę z drobnej siatki, przez której oczka ptaki będą sobie wydziobywać pojedyncze ziarna. Siatkę kupisz w markecie budowlanym. Zawiń ją w tubę i zwiąż drucikiem. Daszek i podłogę możesz zrobić na przykład z dużej pokrywki od słoika. 

W przypadku tuby z siatki, ptak łatwo może o nią zaczepić nóżkami, nie musisz więc montować żerdek, na których mógłby usiąść. Jeśli jednak chcesz zrobić karmnik z butelki po wodzie, co niektórzy praktykują, zadbaj, by pod otworem, z którego ptak ma pobierać pokarm, znalazła się podpórka, na której może przycupnąć. Pamiętaj też, by otwory w butelce, przez które ptak ma wydziobywać ziarno, nie były na tyle duże, by mógł wsadzić przez nie głowę i utknąć!

Budowa tuby pozwala ptakom na higieniczne pożywianie się. Nie gromadzą się na niej odchody, bo wszystkie spadają na ziemię. Po zużyciu możesz napełnić tubę ponownie bez konieczności dezynfekcji.

Tuby mieszczą dużo ziarna. Te sklepowe zazwyczaj zawierają wyselekcjonowane mieszanki, jednak nie musisz wysilać się z komponowaniem wyszukanych połączeń. Większości ptaków zdecydowanie wystarczy słonecznik – drobny, niełuskany i niesolony. Jest on także tani. Tymczasem wielu składników sklepowych mieszanek ptaki po prostu nie jedzą.

Zrób kule tłuszczowe!

Ptaki a drapieżniki

Gdzie dokarmiać?

Naucz się robić nie tylko karmnik, ale i kule tłuszczowe dla ptaków. Niektóre gatunki potrzebują bowiem tłuszczu, a popularna słoninka wywieszana na gałęzi dla sikorek bardzo szybko jełczeje, zwłaszcza przy wrocławskich ciepłych zimach. 

Podobnie jak tuby z ziarnami, kule tłuszczowe można kupić w sklepie, ale możesz je także wykonać samemu ze smalcu lub mielonej słoniny. Roztop ją na patelni, następnie wrzuć na nią paczkę słonecznika i orzechów. Odstaw do ostygnięcia. Gdy mieszanka przestygnie, przełóż ją do foremek, na przykład półkolistych miseczek. Możesz zatopić w nich sznurek, na którym powiesisz przekąskę. Przysmak może jednak spaść ze sznurka, więc lepiej jest go włożyć do siatki, najlepiej dość sztywnej, na przykład takiej jak do peklowania szynki, by ptak się w nią nie zaplątał. Nie powinna ona też być syntetyczna, plastikowa. To nieekologiczne. 

Do naszego karmnika przylecą też krogulec, czy pustułka, czyli drapieżniki żywiące się sikorkami, wróblami. Te ptaki są u siebie i żyją z nami w mieście, mają prawo polować i zjeść innego ptaka. Kot to inny przypadek…

Karmniki i kule tłuszczowe należy wieszać na drzewie z dala od zasięgu kotów. Kot to zwierzę domowe, które nie powinno żywić się dziko. Koty w Polsce są odpowiedzialne za śmierć 150 mln ptaków rocznie. Nie zawsze je zjadają, czasami po prostu na nie polują dla zabawy. Dzwonki na obrożach wcale nie są skuteczne w zapobieganiu polowaniom na ptaki, a dodatkowo drażnią same koty, więc najlepiej ich nie stosować. Najlepszym rozwiązaniem jest po prostu nie wypuszczać kota z domu. Przy okazji dbasz o jego bezpieczeństwo: chronisz go przed chorobami i potrąceniem przez samochód.

Gdzie dokarmiać ptaki? Najlepiej w parku, wśród drzew, na tyle wysoko, by do karmnika nie dostał się kot i na tyle blisko krzaków, by ptaki mogły się w nich schować w razie zagrożenia. 

Nie stawiaj i nie wieszaj karmników na balkonie i przy oknie. Po pierwsze, ptaki brudzą, a sąsiedzi mogą mieć o to słuszne pretensje. Lepiej powieś tubę lub kulę na skwerze przed blokiem. Ponadto karmnik nie powinien wisieć za wysoko, czyli na przykład na piątym piętrze bloku, tylko na wysokości koron drzew. Gdy ptak frunie po pokarm bardzo wysoko na twój balkon, nie tylko traci energię, ale wystawia się na atak drapieżnika. To dla niego rodzaj pułapki. Karmniki przy oknach to pułapki dla ptaków także z innego powodu. Odpowiednio oświetlone szyby zachowują się jak lustro lub są w ogóle niewidoczne, a ptaki w takich sytuacjach uderzają w nie i często giną.  

Materiały w ramach Kampanii „Dzikie w Mieście” prowadzonej przez ZOO Wrocław i Urząd Miejski Wrocławia powstały w konsultacji z ekspertami Uniwersytetu Wrocławskiego.

przyłącz się do nas

Pomóż nam chronić ginące gatunki. Fundacja ZOO Wrocław DODO realizuje ponad 30 projektów ochroniarskich na świecie.

Przekaż swój 1% na lemury katta.

KRS 0000623492

lemur katta