Jak zrobić oczko wodne?

dzikie w mieście logo

"Dzikie w mieście": Jak stworzyć oczko wodne przyjazne roślinom i zwierzętom?

Oczko wodne w ogrodzie to świetny pomysł. Niewielki zbiornik może być domem dla chronionych gatunków płazów, a otoczenie oczka idealnym miejscem na pozostawienie dzikiego kawałka ogrodu. Pamiętaj, że płazy są najszybciej wymierającą grupą kręgowców, a wszystkie gatunki występujące w Polsce są chronione. 

Miejsc spełniających warunki dla rozwoju płazów jest coraz mniej, dlatego tak dobrym pomysłem jest budowa oczka wodnego. Ważne, by znać podstawowe zasady, którymi powinieneś się kierować chcąc stworzyć to miejsce przyjaznym dla wielu gatunków. Wybetonowane oczko wodne z pięknie położonymi kafelkami, równo przystrzyżoną trawą dookoła i mieszkającymi w nim karpiami koi nie jest przyjazne rodzimej przyrodzie.

Miejsce i wielkość

oczko wodne

Gatunki płazów we Wrocławiu:

  • Traszka zwyczajna (Lissotriton vulgaris)
  • Traszka grzebieniasta (Triturus cristatus)
  • Kumak nizinny (Bombina bombina)
  • Grzebiuszka ziemna (Pelobates fuscus)
  • Ropucha szara (Bufo bufo)
  • Ropucha zielona (Bufotes viridis)
  • Rzekotka drzewna (Hyla arborea)
  • Żaba wodna (Pelophylax kl. esculentus)
  • Żaba jeziorkowa (Pelophylax lessonae)
  • Żaba śmieszka (Pelophylax ridibundus)
  • Żaba moczarowa (Rana arvalis)
  • Żaba trawna (Rana temporaria)

Budowa każdego oczka zaczyna się od wybrania na nie miejsca i stworzenia wykopu. Idealny będzie częściowo zacieniony i częściowo nasłoneczniony skrawek ogrodu, innymi słowy zróżnicowany pod kątem nasłonecznienia. Dobrze jest wykopać oczko w mało uczęszczanej części ogrodu, na przykład w rogu. 

Oczko w najgłębszej części powinno mieć około metra głębokości lub nieco więcej, jeśli chcesz, aby na jego dnie zimowały płazy. Jego brzegi nie mogą być jednak strome – im mniejsze ich nachylenie, tym lepiej. Strefy przy brzegu powinny być zróżnicowane jeśli chodzi o głębokość: od takich nieprzekraczających 10 cm po takie o głębokości 30-50 cm. Dzięki temu woda będzie się szybko i równomiernie nagrzewać, będzie dobrze doświetlona i tym samym rozwiną się w niej liczne glony i bezkręgowce. Zapewnią one płazom i ich larwom zasoby pokarmowe. 

Im więcej miejsca na oczko, tym lepiej. Dobrze, gdyby przypominało mały stawik i miało co najmniej 10 mkw powierzchni. Malutkie oczko, które łatwiej jest przeskoczyć niż obejść, nie będzie stanowiło atrakcyjnego miejsca dla płazów.

W małym oczku będzie panował tłok i nie każdy gatunek będzie chciał się w nim zadomowić. Większe oczko nie tylko pomieści więcej gatunków zwierząt, ale pozwoli na bardziej swobodne zależności między nimi. 

Różne płazy preferują różne zbiorniki: ropucha zielona płytkie i często pozbawione roślinności, rzekotka bogato porośnięte roślinnością wynurzoną, traszka pełne roślin zanurzonych w wodzie. Co gatunek, to inne preferencje, więc im bardziej zróżnicowane oczko, tym większe szanse, że jakiś płaz je wybierze. Z punktu widzenia ochrony przyrody, cokolwiek zamieszka w twoim oczku, będzie dobrze.

Oczka nie musisz betonować, nie uciekniesz jednak od folii. Bez niej nie utrzymasz wody w małym zbiorniku. Nie zostawiaj jednak „gołej” folii, a na samym dnie połóż liście, kamienie i gałęzie. Takie tworzące „mozaikę” elementy będą służyły płazom do ukrycia się. Zabezpiecz też folię na brzegach, na przykład połóż kamienie lub przysyp ją ziemią. Pamiętaj jednak, że brzegi oczka powinny być nie tylko kamienne, ale i trawiaste.

Rośliny w oczku i w otoczeniu oczka

Wokół oczka i w nim samym posadź wiele roślin. Dobrze, gdyby część z nich była zanurzona, a część wynurzona. Rośliny nie tylko stanowią schronienie dla płazów, ale są środowiskiem dla rozwoju bezkręgowców, którymi żywią się płazy. Pełnią także funkcję natleniającą – larwy płazów oddychają tlenem rozpuszczonym w wodzie, a dorosłe osobniki choć posiadają płuca, także częściowo oddychają przez skórę. 

Niektórzy stosują sztuczne pompy do natleniania i jest to dobre rozwiązanie, ale jeśli nie chcesz go stosować, konieczna jest gęsta obsada roślin wodnych natleniających takich jak rogatek sztywny.

Otoczenie oczka najlepiej tworzyć w oparciu o rodzime i nieinwazyjne gatunki roślin. W zbiorniku pięknie będą się prezentowały rośliny wodne: kaczeniec błotny (knieć błotna), grążel żółty i kosaciec żółty oraz grzybień biały, czyli inaczej nenufar lub lilia wodna. Rosnąca nad wodą krwawnica pospolita pięknie kwitnie na fioletowo. Wokół oczka możesz także posadzić pałkę wodną lub tatarak zwyczajny.

Spośród roślin pływających niebezpieczne są inwazyjna i obca azolla drobna (karolińska), swobodnie dryfująca mała paprotka wodna. Ładnie przebarwia się jesienią, ale zarośnie całe oczko i odetnie w nim dopływ światła i tlenu. Może zostać rozprzestrzeniona na duże odległości np. przez ptaki.

Nie unikniesz rozwoju komarów w oczku wodnym, ale ich larwy stanowią pokarm dla płazów, więc ich obecność ma swoje plusy. Jeśli nie chcesz komarów w ogrodzie, możesz posadzić odstraszające je rośliny: trawę cytrynową (ale to gatunek obcy) lub komarzycę, bylinę z rodziny jasnotowatych. Komarzyca dobrze spełnia swoją rolę i ma ciekawe kolory, więc polecamy posadzić ją w dużych donicach na obrzeżach oczka. Można to zrobić także w ziemi, ale ma ona krótki cykl rozwoju i nie przetrwa zimy.

Część roślin powinna być zanurzona (jak grzybienie białe czy kosaciec żółty) i częściowo wynurzona, a część rosnąć przy brzegu tworząc trochę cienia (tak jak komarzyca, czy krwawnica pospolita). Schronienie w cieniu jest konieczne dla płazów, choć z drugiej strony potrzebują one, żeby czasami się powygrzewać. Dobrym miejscem do wygrzewania będą płaskie kamienie leżące tuż przy brzegu między roślinami. Zaskroniec zwyczajny to gad, który także chętnie zamieszka okolice naszego oczka, ale potrzebuje miejsc do wygrzewania się.

Nie powinieneś nadmiernie kosić trawy wokół zbiornika (możesz to zrobić na przykład raz do roku, po opuszczeniu zbiornika przez płazy, ale też po wiosennym okresie pylenia traw). Nigdy także nie betonuj okolic oczka i nie wykładaj go kostką brukową, terakotą, kaflami, płytami. Płazy są zmiennocieplne i na nagrzanej powierzchni będzie im za gorąco!

Przykładowe rośliny, które możesz posadzić w oczku i okolicy. Najlepiej wybieraj gatunki rodzime

  • Rogatek sztywny
  • Przęstka pospolita
  • Strzałka wodna
  • Kaczeniec błotny
  • Grążel żółty
  • Kosaciec żółty
  • Grzybień biały
  • Krwawnica pospolita
  • Komarzyca (Plektrantus koleusowaty)
  • Niezapominajka błotna
  • Pałka szerokolistna i wąskolistna
  • Gatunki turzyc preferujące środowiska błotne
  • Tatarak zwyczajny
pałka wodna

W upalne dni po wyjściu z wody płazy będą szukały schronienia w wysokiej trawie. Jeśli zamiast niej zafundujesz im na przykład betonową płytę tarasową, zwyczajnie się na niej usmażą.

Czytaj także: Co sadzić w ogrodzie

Oczko wodne a obecność innych zwierząt

Zapomnij o pięknych karpiach koi i przygotuj się na wizytę ropuchy szarej, która być może nie jest tak kolorowa, ale jej obecność powinna cię cieszyć dużo bardziej.

Wszystkie płazy w Polsce są chronione i jest ich 19 gatunków. Część to gatunki chronione ściśle, a niektóre częściowo. Z tych chronionych ściśle kilka wymaga ochrony czynnej. Płazy jako gromada to najszybciej wymierająca grupa kręgowców na świecie, dlatego postaw na nasze rodzime żaby, a nie sprowadzane ryby. Może się wydawać, że ropuchę szarą widać wszędzie, ale w Europie wymiera masowo. Nie wolno niszczyć siedlisk płazów, a bardzo potrzebne jest tworzenie dla nich nowych miejsc.

kot polujący na żabę

Dla rozwoju płazów warunkiem koniecznym jest brak ryb w oczku wodnym. Owszem, w naturze zamieszkują zbiorniki, gdzie występują ryby, jednak na tak małej przestrzeni jak oczko obecność ryb skreśla ich szanse. 

Koty polują na płazy i gady, więc wypuszczanie kota do ogrodu z oczkiem wodnym właściwie wyklucza swobodny rozwój płazów. Nie powinniśmy wypuszczać kotów z wielu względów. Nie tylko polują na dzikie zwierzęta czyniąc duże szkody w rodzimej faunie, ale wędrując same narażają się na niebezpieczeństwa, takie jak pasożyty, czy kolizje z  samochodami. Niewypuszczanie ich ma wielowymiarowe korzyści.

Ptaki piją z takich zbiorników jak oczka wodne, dlatego także będą wdzięczne za tworzenie takich miejsc. Ponadto oczka i ich otoczenie to miejsce rozwoju licznych bezkręgowców. Dobrze stworzone oczko przysłuży się więc nie tylko płazom. A przy okazji ty sam na pewno przy nim dobrze wypoczniesz. 

 

Mam oczko – i co teraz? Czy płazy do mnie przyjdą?

płazy we wrocławiu

Płazy są chronione, co niesie ze sobą nie tylko zakaz ich tępienia, ale pewne przeszkody dla właścicieli oczek wodnych. Rozporządzenie Ministra mówi jasno, że istnieje zakaz chwytania gatunków chronionych, a także ich „umyślnego przemieszczania z miejsc regularnego przebywania na inne miejsca”.

Skoro płazów nie możemy dotykać i przenosić oraz nie da się ich kupić, bo gatunkami chronionymi nie można handlować, jak zaprosić je do oczka wodnego? Niestety, nie ma na to sposobu.

Może się zdarzyć, że będziesz miał piękne i idealnie przystosowane oczko wodne, ale nie zamieszka w nim żaden płaz. Musisz się z tym pogodzić i czekać, aż jakaś żaba czy traszka po prostu do ciebie przyjdzie.

Biolodzy z Zakładu Biologii Ewolucyjnej i Ochrony Kręgowców na Wydziale Nauk Biologicznych Uniwersytetu Wrocławskiego zinwentaryzowali ponad 230 zbiorników wodnych we Wrocławiu pod kątem występowania płazów[1]. Rozkład zbiorników, w których je stwierdzono widać na poniższej mapie (żółte kropki). Dużo płazów zamieszkiwało zbiorniki wzdłuż rzek i w pobliżu lasów i terenów zielonych, głównie w starorzeczach Bystrzycy i rozlewiskach Widawy, Oławy i Odry (ale poza centrum Wrocławia). 

Najmniej było ich na Krzykach i Starym Mieście, gdzie jest po prostu najmniej zbiorników wodnych. Praktycznie w ogóle nie ma tam oczek i cieków wodnych, więc tam płazy nigdy nie przyjdą. 

Dużą szansę na odwiedziny płazów masz na Wielkiej Wyspie, Pilczycach, Leśnicy, Maślicach, z kolei na Borku, Szczepinie, Grabiszynie, Gajowicach, Hubach, czy osiedlu Powstańców Śląskich raczej się ich nie doczekasz. 

Natury nie oszukasz. Pamiętajmy, że płazów po prostu nie możesz przynieść do oczka – musisz czekać. Jeśli sprowadzisz je sztucznie, wkrótce opuszczą twoje oczko. Zamieszkują tylko te tereny, do których migrują samodzielnie. 

Możesz zrobić miejsce jak najbardziej przyjazne naturze, ale nie przeskoczysz płazich zwyczajów migracyjnych. Działa to w dwie strony – jeśli zbudujesz dom na szlaku migracyjnym płazów, możesz obserwować ich wędrówki przez swój salon. Płazy nie wybiorą drogi okrężnej i będą dążyły do powrotu do „swojego” zbiornika.

Płazów nie wolno chwytać nie tylko dlatego, że same wybierają miejsca swojego występowania. Wszystkie wydzielają toksyny (jeśli więc przypadkiem dotkniesz płaza, umyj ręce!). Jeszcze ważniejsze jest to, że płazy są zmiennocieplne, a więc w naszej ręce mogą się przegrzać – temperatura ciała człowieka jest dla nich za wysoka.

Hibernakulum – co to jest?

Budowa hibernakulum jest prosta!

Warto wiedzieć!

Niektórym płazom oczko wodne nie wystarczy na cały rok, bowiem nie zimują one na dnie zbiornika, tylko wychodzą na brzeg. Ważne jest, by zapewnić im siedliska do przezimowania, czyli tak zwane hibernakula. 

Budowa oczek w ogródkach jest dość popularna, ale zapominamy o zimowiskach, co sprawia, że płazy i tak nie mają warunków do rozwoju. Tylko niektóre znajdą schronienie w lasach, czy piwnicach. Niewielkim nakładem sił można poprawić ich sytuację.

Hibernakulum powinieneś zbudować niedaleko oczka wodnego, gdyż płazy zimują nie dalej niż kilkaset metrów od zbiornika, w którym mieszkały latem.

Wykop dół głęboki na pół metra, a następnie nawrzucaj tam gałęzi, kory, kawałków drewna, liści, kamieni, cegieł dziurawek zwanych też kratówkami (takich z otworami), a wszystko zasyp warstwami ziemi, aż powstanie kopczyk. Ważne, by nie przykrywać go szczelną kopułą ziemi, a pozostawić kilka wejść, by płazy łatwo znalazły drogę pod ziemię, a potem mogły swobodnie wyjść z hibernakulum. W naturze płazy kryją się na przykład pod konarami, w stertach gałęzi, czy też w składowanym przez nas na zimę drewnie lub stertach cegieł. Szukają miejsca osłoniętego przed wiatrem, zimnem, opadami i drapieżnikami i takie powinieneś im zapewnić. Z hibernakulum chętnie skorzystają także gady. 

 

Materiały w ramach Kampanii „Dzikie w Mieście” prowadzonej przez ZOO Wrocław i Urząd Miejski Wrocławia powstały w konsultacji z ekspertami Uniwersytetu Wrocławskiego.

[1] “Płazy miasta Wrocławia – zagrożenia i zalecenia ochronne”, praca zbiorowa, Chrońmy Przyr. Ojcz. 75 (2): 98–112, 2019

przyłącz się do nas

Pomóż nam chronić ginące gatunki. Fundacja ZOO Wrocław DODO realizuje ponad 30 projektów ochroniarskich na świecie.

Przekaż swój 1% na lemury katta.

KRS 0000623492

lemur katta