Przyjeżdżają, wyjeżdżają – transporty tygrysów, samiec dla Marusi

W ostatnich tygodniach przyjechały do nas kolejne zwierzęta, pojawią się także następne transporty. Niektóre zwierzęta wyjadą także w świat, co jest częścią planów hodowlanych zoo. Naszą misją jest budowa zróżnicowanej genetycznie populacji zagrożonych gatunków w światowych ogrodach. Do popularnej na cały świat samicy nosorożca Marusi przyjedzie w tym roku samiec. Z kolei nasze tygrysie czworaczki już w tym roku się rozdzielą.

W tym tekście nie piszemy o wszystkich planowanych przyjazdach i wyjazdach, a jedynie rzucamy okiem do naszych planów, gdyż nie chcemy pozostawiać pojawiających się pytań bez odpowiedzi – a te dotyczą zwłaszcza wyjazdu tygrysów i przyjazdu samca nosorożca. W tekście nie mówimy także o urodzeniach – a pamiętajcie że regularnie rodzą się nowe młode i z pewnością w tym roku także będziemy cieszyć się wieloma przychówkami.

Zobacz viralowe nagranie: Marusia kontra mundżak chiński

Przyjechały renifery. Zajrzyj też do Terrarium i Ptaszarni

W naszym zoo zamieszkały nowe renifery. Dwie samice przyjechały do nas z Wiednia. Są już na zewnętrznym wybiegu i można je zobaczyć z mieszkającymi u nas wcześniej samicami. Niebawem na wybiegu pojawi się także nowy samiec renifera.

Przyjechały do nas również nowe gady – między innymi warany kolorowe, gekony psychodeliczne, a ostatnio scynk nadrzewny. To nie wszystko. Co nowego słychać w naszym Terrarium? Sprawdź video: Nowości w pawilonie Terrarium

Warto zajrzeć do naszej Ptaszarni, gdzie lato trwa cały rok. W grudniu przyjechały do nas nowe ptaki: bambusówki chińskie, ara niebieskogłowa, turak fioletowy, cyraneczka płowa i cyraneczka bajkalska.

Partner dla Marusi

Młody nosorożec indyjski
Marusia z małą Kiran

Naszymi najpopularniejszymi gwiazdami są obecnie samica nosorożca indyjskiego Maruška (zwana też Marusią) oraz Tata Mundżaka. Video z ich udziałem widział dosłownie cały świat.Czytaj: Kamil Guzik – autor video z Marušką i zadziornym mundżakiem

Marusia jest obecnie jedynym nosorożcem w naszym zoo. W ubiegłym roku jej partner, Masas, wyjechał do zoo w Kordobie w Hiszpanii, a ich córka, Kiran, trafiła do Zoo de la Flèche we Francji. Kiran to pierwszy nosorożec urodzony we Wrocławiu. Pożegnania są ciężkie, ale zawsze mamy głęboko w sercu naszą misję. Ogrody zoologiczne wspólnie pracują na to, by odpowiedzialnie prowadzić działalność hodowlaną. W przypadku zwierząt w różnym stopniu zagrożonych wyginięciem jest to szczególnie ważne. Od razu było wiadomo, że do Marusi przyjedzie nowy samiec, reprezentujący inną niż Manas linię genetyczną – po to aby mogły doczekać się potomstwa odmiennego genetycznie od Kiran, dla zachowania różnorodności populacji w europejskich ogrodach zoologicznych.

Koordynator nosorożców indyjskich wyznaczył dla Marusi nowego samca. Kiedy do nas przyjedzie, ile ma lat i jak ma na imię? Na razie pozwolimy sobie potrzymać was jeszcze trochę w niepewności. Zdradzimy jedynie, że przyjedzie z węgierskiego Szeged Zoo.

Czworaczki tygrysów z misją ratowania populacji

Przyjście na świat czterech tygrysów sumatrzańskich w naszym zoo stały się prawdziwą światową sensacją. Ogromnym sukcesem jest sam fakt narodzin młodych tego krytycznie zagrożonego podgatunku. Fenomenem jest także tak duża liczebność miotu, a co cenniejsze – to, że Musi, Hari, Kampar i Indera wyrosły na w pełni zdrowe, aktywne i piękne koty.

Narodziny aż czwórki tygrysów sumatrzańskich w jednym momencie były tym bardziej symboliczne, że przedstawicieli tego podgatunku w naturze jest zaledwie około 400. W ogrodach zoologicznych więcej jest osobników Panthera tigris sumatrae niż w lasach Sumatry.

Hari

Dlatego tak ważne jest, by nasze młode tygrysy wyjechały w świat i dały początek nowym parom hodowlanym.

Tygrys Musi ma już wystawioną rekomendację od koordynatora gatunku, decydującego o tym gdzie pojedzie który osobnik. Jego celem podróży będzie Lizbona. Na pewno jego wyjazd nie wydarzy się wcześniej niż wiosną, na razie jest w planach.

Kolejny z czworaczków, Hari, także dostał już rekomendację. Wyjedzie od nas w tym roku i będzie to szczególny transport. Gdzie? Na razie zdradzimy jedynie, że bardzo daleko – poza Europę.

Pomachamy naszym tygrysom na do widzenia podczas wydarzenia, na które zaprosimy naszych odwiedzających. Pożegnania zawsze są ciężkie, ale będzie to radosne święto – podkreślające współczesną misję zoo, jaką jest ratowanie zagrożonych gatunków.

A co z Kamparem i Inderą? – Jedno z nich zostanie u nas. Które? Zadecyduje o tym koordynator w zależności od potrzeb w programie hodowlanym, a to musimy zrozumieć. Niemniej mamy zgodę aby jedno młode mogło u nas zostać – zdradza Paweł Sroka, Kierownik Sekcji Ssaków Drapieżnych ZOO Wrocław.

Nasz samiec tygrysa sumatrzańskiego, Tengah, już teraz jest dużo powyżej średniej długości życia. Nuri także nie należy do najmłodszych kocic. Choć oboje mogą się jeszcze teoretycznie doczekać potomstwa, bardzo nas cieszy że któreś z ich dzieci zostanie we Wrocławiu. To do naszego zoo, do Kampara lub Indery, w przyszłości przyjedzie partner lub partnerka. To drugie wyjedzie. Gdzie? Ponownie – zadecyduje o tym koordynator. Obecnie funkcję tę pełni specjalista z londyńskiego zoo.

Dalsze plany

Nasze dalsze plany hodowlane zakładają także przyjazd gatunków, których obecnie nie mamy w zoo. Jednym z nich jest kudu małe. Na ekspozycję dla kudu jeszcze poczekamy – na pewno jej tworzenie przypadnie na cieplejsze miesiące roku.