Czy te oczy mogą kłamać? Zobacz nowego lemurka kasztanowatego
Jest jednym z najmniejszych przedstawicieli rodziny lemurkowatych, ma ogromne oczy i w naturze zajmuje bardzo niewielkie terytorium na terenie Madagaskaru. Poznaj samca lemurka kasztanowatego (mikruska kasztanowatego), który właśnie przyjechał do naszego zoo z Pragi i już dołączył na wybiegu do naszej samicy.

Lemury kojarzy wiele osób, z kolei mikruski to spokrewnione z nimi małe ssaki z rodziny lemurkowatych. Wszystkie lemurkowate są niewielkie – dla przykładu mikrusek kasztanowaty jest niewiele większy od myszy polnej. Lemurkowate żyją na Madagaskarze i są naczelnymi. A to znaczy, że tak jak my – ludzie, czy też tak jak małpy, czy lemury, posiadają przeciwstawne kciuki, paznokcie i linie papilarne.
Jeden z najmniejszych naczelnych świata
Mikrusek kasztanowaty to jeden z najmniejszych przedstawicieli rodziny lemurkowatych. Prowadzi nocny tryb życia i żyje we wschodniej części Madagaskaru, w wilgotnych lasach rejonu Andasibe. Jego charakterystyczne duże oczy, to przystosowanie do widzenia po zmroku.
Gatunek ten został odkryty i opisany stosunkowo niedawno. Wciąż jest dość rzadki w ogrodach zoologicznych, a w naturze został sklasyfikowany jako bliski zagrożenia, choć nie ma szczegółowych informacji o liczebności jego populacji.
Mikruski żywią się roślinami i pomagają w rozsiewaniu nasion. Są pożytecznymi ogniwami łańcucha pokarmowego, a z języka malgaskiego zwane są – luźno tłumacząc, „dobrymi istotami”. Te niezwykłej urody zwierzęta zazwyczaj mają 1-2 młode, którymi troskliwie się opiekują.
Nowy samiec lemurka
W ostatnich dniach przyjechał do nas samiec mikruska kasztanowatego z zoo w Pradze. Po pobycie na naszym azylu w celach kwarantanny, co jest standardową procedurą, został przeniesiony do pawilonu Madagaskaru.
To właśnie podczas przenosin brygadzistka Sekcji Małych Ssaków, Monika Górska, wykonała powyższe zdjęcie lemurka. A musicie wiedzieć, że sfotografowanie go tak wyraźnie i z tak bliskiej odległości w dziennym świetle jest niezwykłą rzadkością. Są to niezwykle skryte, zwinne, niewielkie zwierzątka. Ich dostrzeżenie utrudnia też fakt, że w tej części pawilonu Madagaskaru, gdzie zamieszkują, jest czerwone światło. Taki zabieg stosowany jest w ogrodach zoologicznych w pawilonach poświęconych nocnym zwierzętom. Czerwone światło jest elementem odwrócenia cyklu dobowego zwierząt nocnych i „oszukuje” aktywne w nocy gatunki, że jest już po zmroku. Dzięki temu łatwiej jest zaobserwować ich aktywność w godzinach otwarcia zoo. Mimo takich „sztuczek”, dostrzeżenie lemurków jest niezwykłą sztuką. Dość powiedzieć, że… niektórzy pracownicy zoo nie widzieli ich w ogóle, albo zaledwie raz lub dwa w życiu.
Teraz okazja do zaobserwowania lemurków kasztanowatych jest najlepsza. A to dlatego, że po wpuszczeniu nowego samca z Pragi do naszej samicy, oba lemurki stały się bardzo aktywne. Zapoznanie przebiegło niezwykle dynamicznie. Samiec eksplorował cały wybieg, a samica chętnie za nim podążała. Spotkały się nawet na jednej gałęzi i zapoznały ze sobą, zaledwie kilkanaście minut po połączeniu. Największa aktywność lemurków już za nami – teraz przyzwyczaiły się do siebie i są nieco spokojniejsze, ale i tak jest większa szansa na zaobserwowanie ich teraz, niż jeszcze kilka dni temu. Dowodem na to niech będą poniższe zdjęcia – autorstwa naszego zoowego fotografa Michała Ciechanowicza. Udało mu się sfotografować nasze lemurki w pawilonie Madagaskaru.
Wypatrujcie lemurków kasztanowatych w nocnej części pawilonu!



