O TYM JAK ZOO SIĘ ZMIENIA

Radosław Ratajszczak

O tym wszystkim mówił dziś na konferencji prasowej prezes wrocławskiego zoo, Radosław Ratajszczak.

Rok 2018 okazał się dla wrocławskiego zoo bardzo pomyślny. Frekwencja utrzymuje się na zbliżonym poziomie już trzeci rok z rzędu, dzięki czemu ogród pozostaje w czołówce największych atrakcji turystycznych w Polsce. W zeszłym roku wyniosła ponad 1 600 000 zwiedzających. Wielkość populacji zwierząt w zoo nie zmienia się od 2014 roku i liczy ok. 10 000 osobników, reprezentujących  ponad 1 100 gatunków. Odnotowano dwie światowe sensacje w dziedzinie hodowli zachowawczej – wyklucie się dzioborożców palawańskich i narodziny kuskusa niedźwiedziego. Zebrano ponad 260 000 zł, pochodzących ze sprzedaży biletów ZOO NA RATUNEK, które to środki przekazane zostały na ratowanie egzotycznych gatunków – saoli, kha–nyou, okapi i waranów z Komodo oraz gatunku rodzimego – żółwi błotnych. Zakończono budowę nowych siedlisk dla panter śnieżnych, panter mglistych, wilków i wydr, a trwają prace przy wybiegu takinów złotych i w Motylarni. Przygotowywane są kolejne inwestycje, takie jak remont zabytkowej „Ptaszarni”, budowa pawilonu dla gatunków inwazyjnych oraz obiektu ekspozycyjno-hodowlanego dla goryli i innych zwierząt lasów deszczowych Afryki równikowej. Jednak, aby utrzymać obecne tempo rozwoju, zoo musi mieć na to środki.

– W związku z szacowanym wzrostem kosztów utrzymania ogrodu zoologicznego w bieżącym roku, o około 1,5 mln zł, podjęliśmy bardzo trudną decyzję o podwyżce jednorazowych biletów wstępu, która będzie obowiązywać od 01 lutego 2019 roku – mówi Radosław Ratajszczak, prezes zarządu ZOO Wrocław. – Chciałbym podkreślić, że podwyżka jest wynikiem czynników niezależnych od nas. Z jednej strony musimy zagwarantować jak najlepsze warunki zwierzętom, zwłaszcza, że wiele z nich należy do gatunków, które są bezpośrednio zagrożone wymarciem w środowisku naturalnym. Z drugiej natomiast, naszym obowiązkiem jest dbałość o wysoką jakość świadczonych usług dla zwiedzających. Z myślą o mieszkańcach Wrocławia, nie zmieniamy cen kart rocznych, ani cen biletów dla posiadaczy katy UrbanCard Premium oraz biletów rodzinnych dla dużych rodzin. Realizując strategię Prezydenta Miasta wychodzimy z jeszcze korzystniejszą ofertą dla wrocławskich seniorów.

Największa atrakcja turystyczna w Polsce.

Od otwarcia pierwszego w Polsce oceanarium – Afrykarium, wrocławskie zoo odnotowuje rekordową frekwencję. Do stycznia 2019 roku odwiedziło je niemal 7 milionów osób.

Od trzech lat roczna frekwencja utrzymuje się na stałym poziomie. W 2018 roku wrocławskie zoo odwiedziło 1 632 374 osób. Jest to wynik minimalnie słabszy od roku poprzedniego, kiedy to frekwencja wyniosła 1 685 926 osób, ale lepszym w stosunku do 2016 r., w którym odnotowano 1 609 554 wizyt.

Według danych zoo, aż 70% zwiedzających to goście spoza Wrocławia, a niemal 11% z nich to goście zagraniczni.

Wielkie liczenie zwierząt w zoo.

Dzięki  Systemowi Zarządzania Informacją Zoologiczną (ZIMS – Zoological Information Management System), który uzupełniany jest na bieżąco, pracownicy wrocławskiego zoo w każdej chwili są w stanie podać stan inwentarza żywego, czyli liczbę gatunków i osobników niemal wszystkich mieszkańców ogrodu. Jednak raz w roku wszystkie te dane muszą zostać zweryfikowane. Zatem 85 opiekunów zwierząt rusza w teren. W takich chwilach pracownicy sekcji zwierząt kopytnych mają łatwiej, tu najliczniejsze jest stado sitatung – 17 osobników. Zliczenie ich, to zatem pestka. W popłoch wpadają za to opiekunowie z Akwarium i Terrarium. Tu nie ma lekko, bo liczebność przedstawicieli niektórych gatunków może przyprawić o prawdziwy ból głowy, osobników tilapii plamistej doliczono się aż 510 w kilku zbiornikach!

Dzięki ciężkiej, trwającej ponad dwa tygodnie pracy, wiemy, że we wrocławskim zoo mieszka 9 747 „policzalnych” osobników, reprezentujących 1 116 gatunków. Przypomnijmy, że tych „niepoliczalnych”, jak patyczaki, jest kilka tysięcy. Oznacza to, że pod względem bioróżnorodności, ZOO Wrocław nadal plasuje się na pierwszym miejscu wśród krajowych instytucji i w pierwszej trójce na świecie.

Liczenie zwierząt to żmudna, ale konieczna praca. Dokładana znajomość mieszkańców naszego zoo odgrywa dużą rolę nie tylko w zarządzaniu ogrodem. Wiarygodne, bo sprawdzone dane umieszczone w ZIMS dadzą obraz o stanie populacji wszystkich gatunków obecnych w hodowlach zachowawczych na całym świecie. To z kolei pozwoli kontrolować i planować hodowlę gatunków skrajnie zagrożonych oraz tych o rosnącym zagrożeniu, aby nie zniknęły z powierzchni naszego globu. To dla mnie najważniejszy cel istnienia zoo. – mówi Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego zoo.

– W zeszłym roku odnotowaliśmy również narodziny około 1 200 zwierząt, w tym tak cennych gatunków jak dzioborożec palawański, kuskus niedźwiedzi, manat karaibski, lemur katta i alaotrański, wari rudy i czarno-biały, wyjec czarny, żubr, żółw birmański, żółw McCorda i olbrzymi, pończosznik z San Francisco i inne – dodaje Ratajszczak – Pojawili się również przedstawiciele nowych gatunków jak pantera mglista i śnieżna, ryjówka etruska, nandu Darwina (plamiste), czy sorkonos czarno-rdzawy.

Prezes zoo podkreśla też, że populacja wrocławskiego zoo jest stabilna, a niewielkie różnice w liczbie gatunków czy osobników są głównie efektem prowadzonej wymiany zwierząt z innymi ogrodami zoologicznymi. Taka wymiana jest bezpłatna, a jej celem utrzymanie populacji poszczególnych gatunków, zwłaszcza zagrożonych wyginięciem, w jak najlepszej kondycji genetycznej.

Dzięki zwiedzającym zoo ratuje zwierzęta w naturze.

W 2018 roku wrocławskie zoo wprowadziło możliwość wsparcia prowadzonych działań na rzecz ochrony zagrożonych gatunków przez odwiedzających ogród. Podczas zakupu wystarczyło wybrać specjalny bilet ZOO NA RATUNEK,  uwzględniający darowiznę w wysokości 1zł.

– Szanowni Państwo z ogromną radością i dumą informuję, że opcję biletu ZOO NA RATUNEK wybrało aż 280 000 osób, które odwiedziły nasze zoo w zeszłym roku. Potwierdza to fakt, że nasi zwiedzający rozumieją i chętnie wspierają naszą misję ochrony gatunków  w ich środowisku naturalnym. Świadczy to również o dużym zaufaniu do wrocławskiego zoo, że środki zostaną przez ogród mądrze rozdysponowane. Pieniądze trafiły do wybranych, skrupulatnie sprawdzonych organizacji i już przyniosły wymierne efekty. Dziękuję wszystkim, którzy wybrali bilet ZOO NA RATUNEK. Dzięki Państwu mamy szansę uratować wiele istnień! Mam nadzieję, że w tym roku jeszcze więcej zwiedzających zdecyduje się na zakup tego biletu.– mówi Radosław Ratajszczak.

Dzięki zebranym funduszom (262 023,74 zł)  wsparto następujące projekty:

  • 143670,84 zł – Saola Working Group, wparcie badań i ochrony saola Pseudoryx nghetinhensis
  • 58600,95 zł – Lao Conservation Trust for Wildliefe oraz Free the Bears , rehabilitacja i powrót do natury skonfiskowanych łuskowców (pangolinów)
  • 4394,8 zł –badanie i ochrona waranów na wyspie Flores, we współpracy z Chester Zoo
  • 15970 zł – Okapi Conservation Project, badanie i ochrona okapi w Kongo
  • 10 000 zł – projekt Chelonia prowadzony przez Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra”, badanie i ochrona żółwi błotnych
  • 2 500 zł – rozpoczęcie badań genetycznych szczurów laotańskich – kha-nyou, we współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu.

Kwota pochodząca z biletów ZOO NA RATUNEK  to nie jedyny wkład jaki wrocławskie zoo ma w ochronę gatunków zagrożonych wyginięciem w ich naturalnym środowisku. Wraz z powołaną w 2016 roku Fundacją ZOO Wrocław DODO , zorganizowało w 2018 r. II edycję biegu charytatywnego „Wild Run – ratujmy zwierzęta Azji”. Udział w niej wzięło prawie 1000 biegaczy. Zysk z tej imprezy, ponad 35 000 zł, został przekazany na projekty ratowania panter śnieżnych, panter sundajskich, manuli i pangolinów.

– Ratowanie ginących gatunków to konieczność dzisiejszych czasów. Nie wystarczy o tym rozmawiać, trzeba działać. Choć wsparliśmy działania ochrony zwierząt w środowisku naturalnym tak wysoką kwotą,  to jest to kropla w morzu potrzeb! Niekorzystne zmiany w przyrodzie spowodowane ekspansją człowieka, kłusownictwem, zanieczyszczeniem i zmianami klimatycznymi powodują, że już ponad 26 500 gatunków zwierząt i roślin zagrożonych jest wyginięciem. Każdego miesiąca otrzymujemy prośby o zaangażowanie się w nowe projekty ochrony zwierząt w Europie, Afryce i Azji. Często musimy dokonywać trudnych wyborów – kogo wesprzeć. Podchodzimy do tego niezwykle poważnie i a współpracę decydujemy się  tylko z tymi organizacjami, które faktycznie ratują zwierzęta i ich środowisko – mówi Ratajszczak.

Z końcem roku Fundacja  DODO pomyślnie przeszła proces weryfikacji i stała się organizacją pożytku publicznego.

Status OPP umożliwia przede wszystkim przyjęcie/ otrzymywanie 1% podatku, podczas rocznych rozliczeń, co z pewnością przyczyni się do zwiększenia skuteczności działań fundacji.

dodo

przyłącz się do nas

Pomóż nam chronić ginące gatunki. Fundacja ZOO Wrocław DODO realizuje ponad 30 projektów ochroniarskich na świecie.

Przekaż swój 1% na lemury katta.

KRS 0000623492

lemur katta